Murcielago 08 Podgląd

Murcielago 08

Wan001077

Pod latarnią morską spotykają się zmarli. Czy to światło lampy, czy kolor krwi? Organizacja terrorystyczna Ousenkai przypuszcza atak na Komendę Stołeczną, używając broni chemicznej. Kuroko odkrywa bazę grupy i postanawia ją zaatakować. Rozpoczyna się walka, w której dużą rolę odegrają umiejętności Kuchiby, Rinko, Urary i Hinako.

Kupując teraz ten produkt otrzymasz 1 punkt lojalnościowy. Twój koszyk wyniesie 1 point które mogą być zamienione na jeden bon o wartości 0,50 zł.


19,05 zł

Opinie

Oceń 
Sara G 2019-05-30

Murcielago tomy 7-10 – ponad wszelką moralnością i normalnością

Chodzącą maszyna do zabijania i prawdziwa sex bomba – Kuroko powraca! Tym razem przyjdzie jej się mierzyć z tajemniczą organizacją terrorystyczną, wybrać się nad morze gdzie weźmie udział w walkach mechów czy też napotka pewnego rekina ludojada. A to wszystko (i wiele więcej) w tomach 7-10 serii ,,Murcielago”!

Tajemnicza organizacja terrorystyczna, mająca swoje korzenie jeszcze zza czasów końca drugiej wojny światowej wypowiada wojnę policji, która kolejny raz zmuszona jest skorzystać z pomocy Kuroko. Jednak nawet ona będzie musiała skorzystać ze swoich kontaktów by odnaleźć grupę uważaną do tej pory za coś na kształt miejskiej legendy. Sprawa Sakury Niepamięci – bo taki właśnie nosi ona tytuł -stanowi świetne połączenie thrillera i kryminału, w którym nie brakuje pełnych dynamizmu scen walki, jednak przede wszystkim jest to dobrze pokazana pełna tajemnic i dusznego nastroju historia, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji jej czytać polecam od razu zaopatrzyć się w tomy od 7 do 9, bowiem naprawdę trudno czekać na ciąg dalszy.

Od połowy tomu dziewiątego ponownie następuje pewne rozluźnienie atmosfery. Po zakończeniu sprawy Sakury Niepamięci nasze bohaterki, korzystając z uroków wakacji, wybierają się na wycieczkę nad morze. Jednak oczywiście i ona nie mogłaby się potoczyć całkiem zwyczajnie i tak nie wiadomo kiedy spokojne popołudnie przeradza się w walkę olbrzymich robotów, podczas której rolę pilotki mecha pełni Hinako. Jak się nietrudno domyślić jej techniki będą równie rozbrajające co zawsze.

Cała recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.

    Oceń 
    Michał L 2019-01-08

    KRWAWA MĘSKA JAZDA BEZ TRZYMANKI

    „Murciélago” nie zwalnia tempa. Ta seria od początku daleka była od powolnego prowadzenia fabuły, ale akcja, która zaczęła się wraz z poprzednim tomem, w tym rozwija się w znakomitym kierunku i dostarcza znakomitych przeżyć. Tradycyjnie najlepiej bawić się tu będą faceci, dla których autor przygotował dużo seksu, (no może tym razem nie tak dużo) i jeszcze więcej brutalnej, krwawej i podlanej czarnym humorem przemocy, ale nie tylko oni znajdą tu coś dla siebie.

    Kuroko miała odnaleźć siedzibę organizacji terrorystycznej z długimi tradycjami, za to ukrywającej się obecnie pod nową nazwą – Ousenkai. Wszystko po to, by nie dopuścić do planowanego przez nią ataku chemicznego. I… Cóż, nie udało się, a jakby tego było mało, celem zamachu stała się Komenda Stołeczna Policji. Funkcjonariusze nie zaprzestają jednak działań, a zagrożeń nie brakuje.
    Tymczasem Kuroko kontynuuje swoją misję dotarcia do siedziby wrogów. Udaje jej się ją odnaleźć i planuje przeprowadzić własny atak, a akcji towarzyszą jej Kuchiba, Rinko, Urara i Hinako. Zaczyna się kolejna krwawa walka, z której większość uczestników nie wyjdzie żywa. Ale czego się spodziewać, gdy do poskromienia terrorystów wysyła się psychopatkę, seryjną morderczyni, płatną morderczyni i ich towarzyski?

    Czytając finał poprzedniego i cały ten tomik, miałem tylko jedno skojarzenie – że Yoshimurakana naoglądał się jednego z moich ulubionych seriali, „24 godziny” i postanowił w ramy swojej opowieści wcisnąć historię rodem z niego. Mamy tu w końcu terrorystów, atak chemiczny na komendę, samotną walkę ze złem itd. itd. Można wręcz powiedzieć, że tak wyglądałyby „24”, gdyby Jack Bauer był biuściastą nimfomanką lesbijką (łamane przez psychopatkę, łamane przez seryjną morderczynię z nadnaturalnymi zdolnościami), a jego przygody miały więcej humoru. Efekt finalny, choć może brzmi to osobliwie, jest naprawdę udany i przede wszystkim wciąga.

    Kolejne masakry i opisy kretowanego mordowania wrogów ogląda się z taką przyjemnością, z jaką pochłania się filmy typu „Piła” – jeśli oczywiście się je lubi. A „Piłę” wspominam tu nie przypadkiem, bo jeden z pierwszych tomików „Murciélago” był zbudowany na znanym z tej filmowej serii schemacie. Oczywiście nie zawodzą też akcja, która toczy się w zawrotnym tempie i sam humor. Nie każdego żarty będą śmieszyć, czasem mogą być niesmaczne czy wręcz odpychające, ale taki już ich urok. Uroku zresztą też jest tutaj sporo, tak samo jak słodyczy, a całość ma udany klimat i choć nie zaskakuje, kolejne rozdziały pochłania się bez ochoty na przerwę.

    Wszystko to zostało odpowiednio zilustrowane. Design postaci, jak to w mandze, jest prosty i lekki. Wielkookie bohaterki o sympatycznych buziach oddają się jednak masakrom, które przedstawione zostały ze wszystkimi drastycznymi detalami w sposób realistyczny, nawet jeśli czasem jest w tym sporo ironii i dystansu. Efekt finalny nie jest dla wszystkich – a już na pewno nie dla młodych czytelników. Jednych odstraszy, innych zniesmaczy. Kto jednak lubi taką krwawą, męską jazdę bez trzymanki, na pewno będzie z „Murciélago” bardzo zadowolony.

      Napisz opinię

      Murcielago 08

      Murcielago 08

      Pod latarnią morską spotykają się zmarli. Czy to światło lampy, czy kolor krwi? Organizacja terrorystyczna Ousenkai przypuszcza atak na Komendę Stołeczną, używając broni chemicznej. Kuroko odkrywa bazę grupy i postanawia ją zaatakować. Rozpoczyna się walka, w której dużą rolę odegrają umiejętności Kuchiby, Rinko, Urary i Hinako.

      Napisz opinię

      Klienci którzy zakupili ten produkt kupili również: